
2007-12-09 | 22:30:01
*ekhem*
no więc tak. Blog w sumie dawno mi przestał służyć jako narzędzie, które w dowolny sposób porawia mój żywot. Po co więc piszę? Główną sprawą w tym momencie jest strach, by mi nie zamknęli bloga. Jak wszystkie inne moje hobby upadną chociaż blog zostanie, bym istniała w "sieci".
A zdzierają teraz, oj zdzierają! Za moich czasów sms kosztował na blog.pl zaledwie 3 złote, teraz domagają się aż 10...! Co za czasy niespokojne...
A kasy potrzebuję, nie ukrywam. Mam głupie nowe hobby które wszyscy wyśmiewają skrycie lub otwarcie ale prawda jest taka, że przez te cholerne mangi polubiłam wszystko co ma wielkie oczy (tak, glonojady też. no może nie mająwielkich oczu, ale za to wyłupiaste). No i jest to hobby kasożerne. Wiecie kiedy ostatni raz przez nie sobie kupiłam coś innego? W lutym. Straszne, nie?
DOBRA KONIEC TEGO DOBREGO. Może starczy o kasie. Niedobrze mi się robi na myśl o tym, jak cholernym materialistą jestem.
A więc już niedługo kończę 18 lat. Taki wiek jak każdy. Niby magiczny, bo jestem już "dorosła" w sensie prawnym, ale szczerze mówią chyba nie ma co liczyć na magiczne zmiany w osobowości, stracenie 10 kilo w pasie czy odzyskanie paczek od poczty polskiej (w sumie koszt za 4 paczki 167,50 zł).
Może czas na jakieś 18tkowe... postanowienia? No więc tak... Nigdy więcej nie powiem, że fizykę mogą zrozumieć normalni ludzie. I zapamiętam, że wuefiści to głównie ludzie z kompleksami i zaburzeniami osobwości i że nie należy ich wkurzać.
Dalej... Ach tak. Nie wydawać wszystkich posiadanych pieniędzy na zakupy na ebayu. Nie wszystkich. Trochę trzeba zatrzymać. Tak... I właśnie, nigdy więcej nie brać nie ubezpieczonych przesyłek. I uważać na urząd celny.
Kolejna rzecz... Nie czytać tyle Pratchetta. Szkodzi na zdrowie.
I... nie oglądać tyle Family Guya. To znaczy jak zaczynam siedzieć już z rozdziawionymi ustami i ślina cieknie mi na kolana znaczy, że już dość.
Hm.
Zakupić słownik ortograficzny Ramidasowi.
Uhm. Koniec.
Cokolwiek to zmieniło? Nie.
I na serio, nie chcę świeczników na urodziny. Bez świeczników. Mam ich dość. I chcę nowego Pull.... Nie, nie kupować na ebayu. Tak.
Strasznie nudny mam styl pisania, prawda? Oj prawda, prawda...
Chciałabym aby 18tka coś zmieniła. Żeby ludzie naokoło mnie się zmienili. I ja też.
Na razie wciąż marzę o tym, by świat zginął lub abym została dyktatorem. A czemu?
Nikt mnie nie lubi <(myśl przewodnia) chyba z jakiegoś powodu.
Chcę być facetem. Oni nie kupili by sobie butów do kolan których nałożenie trwa od 6 do 18 minut.
A to bo dawno nic nie dawałam:

czyż nie uroczy?
![]()
powiedz co myślisz.
skomentuj.
SWEET DREAMS
(4)

